Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#83319

~wkamienicy ·
| Do ulubionych
Mieszkam w kamienicy w centrum samego centrum.

Mamy strych, który służył jako graciarnia - mieszkańcy trzymali tam stare meble, wózki dziecięce, dekoracje świąteczne itd. Graciarnia była otwarta dla wszystkich. Niestety, do czasu.

Znalazł ją jeden "bezdomny", a w rzeczywistości młody człowiek, który mieszka u swojej babci pod miastem, a na naszym strychu wygodnie spać, bo blisko do picia z kolegami. Pijanego "bezdomnego", śpiącego na starej kanapie, otoczonego petami i butelkami, znalazł administrator budynku.

Administrator podjął decyzję o zamknięciu graciarni na amen. Następnego dnia ktoś (nietrudno się domyślić, kto) wykopał kratę pomiędzy korytarzem a drzwiami sąsiada i drabiną, po której też można wejść na strych.

Od czasu zamknięcia strychu wchodzi tam tylko jedna osoba - "bezdomny".

kamienica

Skomentuj (5) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 90 (106)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…