Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#83551

(PW) ·
| Do ulubionych
Gdy przeczytałam historię https://piekielni.pl/83539, od razu w mojej pamięci odżyły obrazy z mojego dzieciństwa.

Nie pamiętam już, z powodu jakich sytuacji doszłam do takiego wniosku, ale jako kilkuletnia dziewczynka wiedziałam, że jak mama jest w domu, to nie mogę zajmować się żadnymi artystycznymi/kreatywnymi rzeczami - i mam tu na myśli proste rzeczy typu namalowanie obrazka, bo wiedziałam, że mama je skrytykuje.

A gdy już bardzo chciałam coś zrobić, to pochylając się nad kartką i kredkami uważnie nasłuchiwałam, czy mama nie zbliża się do mojego pokoju, do dziś pamiętam to łomotanie serca.

Któregoś dnia rodzice wyjechali, a do opieki nade mną przyjechała babcia. Wyjęłam wtedy moją książkę z różnymi wycinankami, origami itp. i zrobiłam jakiegoś papierowego ptaka czy coś podobnego. Dumna pobiegłam pochwalić się babci, ta mnie pochwaliła i wyściskała. Ośmielona pozytywną reakcją babci na moje dzieło, po powrocie rodziców pokazałam moją pracę mamie.

- I po co to zrobiłaś?

Wgniotło mnie w podłogę. Te kilka słów wypowiedziane chłodnym tonem zmieniło w oka mgnieniu moją uśmiechniętą buzię w twarz zastygłą w strachu. Powoli spuściłam głowę, zabrałam papierową figurkę i rzuciłam się na łóżko w swoim pokoju, zagłuszając poduszką płacz. Figurkę później pogniotłam i wyrzuciłam do kosza. Książki z wycinankami już nigdy nie wyciągnęłam, gdy podrosłam, trafiła na śmietnik.

Moja mama była i jest dobrą matką. Dbała o mnie, mimo wszystko potrafiła powiedzieć dobre słowo, pochwalić przy innych, dać nagrodę. Ale nie wiem, skąd u niej taka niechęć do poświęcania czasu na rzeczy kreatywne.

Być może moja historia nie jest dla Was czymś "mocnym" czy poruszającym, dla mnie z perspektywy czasu też nie jest to jakaś tragedia, ale dla kilkuletniej mnie było to bardzo przykre doświadczenie, które mam wyryte w pamięci do dziś, a minęło już ponad 20 lat.

rodzinka

Skomentuj (61) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 121 (167)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…