Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#83566

(PW) ·
| Do ulubionych
Basen. Pływam w jednym w torze z jakimś facetem. Gość co mnie mijał, to zawadził o mnie ręką. Najpierw nogę szurnął, potem cycek posmyrał. Nieprzyjemne to było, no ale normalne, że się ludzie zawadzają pływając, niewiele się widzi wówczas. Widocznie facet długie łapy ma. Przesunęłam się bliżej krawędzi toru.

Mijam go znowu, a gość nie tyle mnie dotknął, co po prostu złapał za pośladek i ścisnął. Zmroziło mnie, bo nie wiem, co się w takiej sytuacji robi, no nie będę człowieka bić, nikt tego nie widział pod wodą przecież, ale gość wyraźnie mnie zmacał. Wyszłam z basenu, poszłam do ratownika i mówię mu, że tu jakiś zboczeniec pływa. A pan ratownik na to, że mam w takim razie się przenieść na inny tor...

Także wiecie, jeśli zbok pojawia się w jakimkolwiek miejscu, to to miejsce należy od tej pory do niego, to ty masz się wynieść, nie on.

Skomentuj (12) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 176 (202)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…