Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#83728

(PW) ·
| Do ulubionych
Chyba stracę pracę.

Pracuję sobie w hurtowni i zajmuję się tam głównie papierologią. Sprawdzam, czy zgadzają się rachunki, wyliczenia, godziny pracy itp.

Jakiś miesiąc temu dołączył do nas nowy pracownik - Abdul, zdaje się z Syrii. Generalnie nie jest złym pracownikiem. Co mu się pokaże, to zrobi. Ale jedna rzecz doprowadza mnie do szału.

Otóż mamy w pracy takie "listy obecności". Każdy pracownik musi się podpisać przy dniach, w których pracuje i ile godzin. Abdul podpisuje się, ładnie i wyraźnie... na całej liście, pod innymi pracownikami, w ich godzinach i z dniami wolnymi od pracy. Tłumaczyłem mu już chyba z 15 razy, gdzie i jak ma się podpisać. Jego zabazgranie listy dodaje mi roboty, bo muszę wydrukować następną i każdy potem musi podpisać się ponownie.
Wczoraj już nie wytrzymałem i zapytałem go wprost, czy robi mi na złość, czy może jest głupi? Nastąpiła obraza majestatu, a potem miałem rozmowę z szefem, jakobym stosował mobbing na biednym Abdulu i to na tle religijnym.

Dziś mam przymusowe wolne i czekam, co dalej.

praca mobbing

Skomentuj (59) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 139 (173)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…