Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#83733

Konto usunięte ·
| Do ulubionych
Najgorsza kobieta to zazdrosna kobieta. Mam już po dziurki w nosie przewrażliwionych bab, które "bronią" swoich facetów, jakby Ci mieli je zaraz zostawić lub co najmniej zdradzić. Grrr.

1)
Kilka lat temu w nowej pracy, podczas przerw wszyscy mnie wypytują o wszystko, tzw "badanie terenu" Normalka. Ja też pytam. Kiedyś podczas rozmowy z kolegą z działu jakoś tak zupełnie przypadkiem, nie mając złych intencji zapytałam, co robi w czasie wolnym. Miło się gadało, taki "small talk", więc pomyślałam, że pytanie "czy masz rodzinę" jest niczym złym.

Następnego dnia do naszego działu wparowała jak tornado żona owego kolegi, pracująca piętro wyżej. Wiedziałam o tym od dnia poprzedniego, bo kolega pochwalił się zdjęciami jej i dzieci. Tornado powiedziała, że ona sobie NIE ŻYCZY żebym rozmawiała z jej mężem i zajęła się swoim życiem. Padły również epitety. Zostałam określona mianem kobiety, która rozbija rodziny i żebym lepiej wybiła sobie z głowy JEJ rodzinę.

2)
Jakiś rok temu odnowiłam kontakt na Facebooku z moim dawnym uczniem, zaczęliśmy gadać o wszystkim i o niczym. Zaczęliśmy trochę flirtować, ale kiedy dowiedziałam się, że ma dziewczynę, to przystopowałam i przyznaję - poczułam niesmak :/ do całej sytuacji i do niego.

Nie wiem, co on jej potem powiedział, ale dostałam od niej wiadomość na Messengerze, że ona także NIE ŻYCZY sobie mojego kontaktu z jej facetem i że takie zachowanie jak moje jest sprzeczne z etyką nauczycielską. Dodatkowo była jawna groźba rozpowszechnienia mojej i jego korespondencji do wszystkich moich znajomych.

Miałam w znajomych m. in. moich rodziców, więc po prostu zrobiłam screena ten wiadomości od niej, wysłałam chłopakowi i pogratulowałam związku. Na wszelki wypadek poblokowałam wszystko na fb co się da.

3)
Mój typ faceta posiada pewną widoczną na pierwszy rzut oka cechę fizyczną. Dla historii niech będzie to powiedzmy długa broda. Wie o tym kilka znajomych. Kiedyś koleżanka przyprowadziła na wspólne spotkanie nowego chłopaka, który tę brodę posiadał i na wstępie powiedziałą do mnie (przy wszystkich), że cyt. "tylko nie myśl, że mi go odbierzesz bo wiem, że Ci się podoba, on jest tylko mój". Towarzystwo było bardzo zakłopotane, ale nikt nic nie powiedział. Mi było bardzo przykro, bo wyszłam na jakąś nimfomankę. Wychodzę z założenia, że do tanga trzeba dwojga, więc jeśli mężczyzna nie jest wolny, to jest poza kręgiem moich zainteresowań. Koleżanka nie miała żadnych podstaw do takiego "żartu". Bo to w ogóle podobno miał być właśnie żart.

4)
Po rozwodzie straciłam kilka koleżanek, bo stwierdziły, że będę chciała zabrać im mężów i rozbić rodzinę. Dlatego nie chciały się spotkać. Cytat jednej z nich: "słuchaj my idziemy wspólnie na basen z rodziną i dziećmi, dla Ciebie to będzie nudne. Przyznaj lepiej, że po prostu chcesz poflirtować z moim mężem. Bo to nienormalne, żeby singielka chciała spędzać czas z pełną rodziną. Na pewno Ci chu.. w dupie brakuje, więc szukasz gdzie tylko możesz"

Dodam tylko, że mężowie owych (już byłych) koleżanek nie należeli do gatunku samca alfa.

5)
Mój kolega dosłownie przestał się ze mną widywać, bo mu nowa dziewczyna ZABRONIŁA.

6)
Polubiłam na FB zdjęcie wspólne mojego faceta i jego kolegi. Zdjęcie z wypadu służbowego, wszyscy pooznaczani. Po kilku godzinach wiadomość od żony jednego z tych kolegów: "kim jesteś i dlaczego polubiłaś to zdjęcie?"



Drogie Panie. Mój mężczyzna jest dorosłym człowiekiem, ukształtowanym, mądrym, podejmującym własne decyzje. Sam sobie potrafi na pewno poradzić z potencjalnymi chętnymi paniami, czyli umie im dać do zrozumienia SAM, że nie jest zainteresowany i poniżej mojej godności jest mieszanie się w to. A jeśli mój mężczyzna jednak okaże się zdolny do flirtu i zdrady , to dostanie się jemu, a nie tej dziewczynie, z którą mnie zdradził.

Skomentuj (58) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 138 (198)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…