Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#83850

(PW) ·
| Do ulubionych
Kupiłam telefon komórkowy, z którym to wyjechałam za granicę. Niestety, mimo że oficjalnie sim locka nie posiadał, nie był w stanie współpracować z zagranicznymi kartami sim (pokazywało brak sieci). Po złożonej w salonie reklamacji od ręki dostałam nowy model.

Gwarancja była ważna przez kolejny rok. Po niecałych dwóch latach postanowiłam telefon sprzedać i w tym celu zrestartowałam go do ustawień fabrycznych. Niespodzianka - nie czyta karty sim, na której pracował przed restartem.

Mimo braku gwarancji, wybrałam się do salonu, szukając rady. Miły pan był w równym szoku, co ja, bo w telefonie włączył się sim lock, ale według jego systemów telefon sim locka nie miał prawa mieć. Poradził mi, aby zadzwonić na infolinię, ponieważ on już więcej nie był w stanie zrobić.

Po pierwszym kontakcie z infolinią dostałam szybką informację, że sim lock się jednak w systemie pojawia, ale został nałożony przez angielską sieć, więc oni nic z tym zrobić nie mogą - mam się kontaktować z siecią.

Niestety, jako że do Polski wróciłam już dawno, został kontakt przez infolinię. Pani, mimo że bardzo miła, co chwila wrzucała mnie na ‚hold’, więc czas rozmowy wynosił ponad godzinę.

Po tym czasie dowiedziałam się, że rozmawiała z kierownikiem i to nie oni są odpowiedzialni za tego sim locka, tylko producent, ale żeby nie robić mi kłopotu, to już się z nim skontaktowali i w ciągu 24 godzin sim lock ma być zdjęty.

Gdyby tak było, byłoby zdecydowanie za prosto. Chciałam najpierw oddzwonić do pani z infolinii, ale kiedy okazało się, że ta rozmowa kosztowała mnie ponad 100 zł, postanowiłam zadzwonić z powrotem na infolinię producenta.

I tym razem już nie miałam szczęścia do miłych konsultantów:

[K] - Dzień dobry, w czym mogę pomóc?
[J] - (Opowiadam wszystko od początku).
[K] - Proszę w tej sprawie kontaktować się z siecią.
[J] - Pani z sieci poinformowała mnie, że problem leży po państwa stronie.
[K] - Niech pani zapamięta, nasza firma nie jest odpowiedzialna za zakładanie lub zdejmowanie sim locka!!!
[J] - Czy mógłby pan mi chociaż sprawdzić, czy zmieniło się cokolwiek w systemie? Podam panu imei.
[K] - Nie mam możliwości sprawdzenia takich rzeczy!!!
[J] - Ostatnio, jak dzwoniłam na infolinię, sprawdzono mi to bez problemu.
[K] - Coś się pani pomyliło!!! Nie ma takiej możliwości!!
[J] - Czyli według pana nic się nie da zrobić z tym telefonem i jest do wyrzucenia?
[K] - Mogę panią przełączyć wyżej, jak jest pani niezadowolona, ale trzeba będzie czekać!!!
[J] - Poproszę w takim razie.
(Czekałam około 15 minut, aby ponownie usłyszeć tego samego piekielnego konsultanta).
[K] - Jednak znalazłem dla pani rozwiązanie i telefon nie będzie do wyrzucenia (to zostało wypowiedziane z wyraźnym zaznaczeniem ironii).
[J] - Tak?
[K] - Proszę spróbować zadzwonić ponownie na infolinię sieci, a następnie spróbować uruchomić telefon, korzystając z angielskiej karty sim, ponieważ jako że telefon był wydany w Anglii, to musiała być niedokładnie zdjęta blokada i uaktywniła się ponownie podczas restartu.
[J] - Czyli przyznaje pan w tym momencie, że od początku wydano mi telefon z wadą i to była kwestia czasu, kiedy się uaktywni? Nie widzę podstaw, aby ponownie dzwonić na infolinię sieci, kiedy oni twierdzą, że błąd wystąpił po państwa stronie, a do tego nie wiem, skąd miałabym wziąć angielską kartę sim.
[K] - Niech pani zapamięta raz na zawsze, nasza firma nie zdejmuje i nie nakłada blokady sim lock!!!

W tym momencie zdałam sobie sprawę, że dalsza rozmowa z panem jest bezcelowa i się po prostu rozłączyłam.

(Przytoczyłam ją w dużym skrócie, pan wielokrotnie podnosił głos i zirytowany powtarzał, że on nic nie może zrobić).

W ramach zwieńczenia tej historii dodam, że po kolejnym telefonie do producenta trafiłam w końcu na kompetentnego pana, który zdjął mi sim locka zdalnie w przeciągu 3 godzin, wiec da się.

Apple store

Skomentuj (9) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 68 (112)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…