Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#84029

(PW) ·
| Do ulubionych
Jak już zaczęłam o kocie, to może pociągnę dalej, ale tym razem o piekielnej mamie i jej psiapsiółkach.

Problem polegał na tym, że asertywność mojej mamy nie była na poziomie 0, ale na -1000, a jej głównym życiowym zmartwieniem było to, aby nikogo nie urazić i żeby sobie o niej (w domyśle - o nas) ktoś źle nie pomyślał.
Problem z jej psiapsiółkami i znajomymi był taki, że kilka z nich miało psy. I to na ogół źle wychowane psy.
I wiedząc, że mamy kota, nadal przyłaziły na pogaduszki ze swoimi pchlarzami.
Nieraz wracałam do domu po pracy czy korkach i zastawałam taki widok:

Drzwi od mojego pokoju zamknięte, z kotem w środku, pod pokojem ujadający pies (i to z jakiejś dużej serii, rottweiler albo pitbull), a na przedpokoju kompletnie zdezelowane kocie miski.
Tłumaczenie maminej psiapsiółki:
"- No bo pies syna, nie miałam go z kim zostawić, a sam demoluje mieszkanie."
No to niech demoluje, ale dlaczego nasze?
"- No bo u Was na osiedlu nieciekawie, to wzięłam do obrony, bo on agresywny jest, na wszystko się rzuca."
Tak, zauważyłam, piłki mojego kota przeżute w strzępy. Poza tym, nie przyszło ci do głowy, że będzie chciał się rzucić na mojego kota?

Wiele miesięcy awantur z mamą zajęło mi wbicie jej do głowy, że to kot jest lokatorem tego mieszkania, a nie goście, a psu nic się nie stanie, jak posiedzi godzinkę czy dwie na balkonie, albo na smyczy na częściowo odgrodzonym  korytarzu.

I zajęło mi to sporo czasu, bo chyba z rok albo i dłużej, zanim psiapsiółki nauczyły się przychodzić bez psów, albo, jeśli nie dało się inaczej, zostawiać je w nieużywanym kąciku klatki schodowej. Nikt się nie obraził ani nie obgadał, przynajmniej nic o tym nie wiem.
Po prostu wystarczyło ustalić granice i się ich trzymać,  a nie pozwolić sobie wejść na głowę tym wszystkim babom. Swoją drogą, to ta minusowa asertywność mamy, którą niestety wpoiła też częściowo we mnie, nie raz przysporzyła nam zmartwień i kłopotów.

Skomentuj (20) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 137 (171)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…