Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
zarchiwizowany
Moja napruta sąsiadka kiedyś urządziła straszny burdel. Nadmenię, że jej rubensowskie wdzięki odziane byly jedynie w obcisłą mini sukieneczkę i cała okolica mogła się przekonać, iż noszenie bielizny to dla niej abstrakcja. Otóż jej randka okazała się być "one night stand'em" w związku z czym obiła chłopu ryj swoim telefonem. Chłopina jakoś to przeżył, telefon nie, więc domagała się od kolesia by zabulil za zniszczny (przez niego!!) telefon. Jako, że dał jej tylko 50 funtow zaczęła go okładać po ryju tym skuteczniej, oraz postanowiła zawłaszczyć jego kurtkę w ramah rekompensaty za doznane uszczerbki materialno-moralne.. Ziomeczek nie chcial rozstac się z odzieniem, za to jak najbardziej chciał rozstać sie z furiatką, tedy ratował się ucieczką do auta. Niestety panna była zdeterminowna go zatrzymać i wlazła do samochodu od strony pasażera, gdzie zadarłwszy jedną nogę, oparła ją na klaksonie, ażeby okolica cała poznała jaki to niewdzięcznik z tego kolesia. Desperat najpierw grzecznie prosił, potem płakał i błagał, a na koniec wywlekl laske za kłaki z auta. Niestety nim dobiegł do drzwi kierowcy ona znowu była w środku. Zabawa powtórzyła się kilkakrotnie, aż koleś sprzedał pannie przysłowiową lepę i uciekł zanim pozbierała się z chodnika XD
PS. Historię tą dodłam kilka dni temu na pewną grupę fb, więc możliwe, że część osób już zna

Anglia

Skomentuj (2) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -5 (25)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…