Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Starsi ludzie i ich zachowania w przychodni naprawdę mnie przerażają. Dostałam od stomatologa skierowanie na pantomogram, ponieważ moje ósemki nie chcą mi wyrosnąć już któryś rok z rzędu. Badanie wykonuje się w drugiej przychodni należącej do spółki. Przy rejestracji należy bezwzględnie okazać dowód osobisty. Do niektórych seniorów to jak widać nie dociera.

Przed chwilą byłam świadkiem sceny, gdzie zażywny starszy pan wyzywa rejestratorkę od upierdliwych pi***d, bo on ma skierowanie z wypisanym numerem PESEL, imieniem i nazwiskiem i nie widzi powodu, aby jakiejś siksie pokazywać dowód. Inni seniorzy mu wtórowali i dolewali oliwy do ognia.


Druga scenka:
Jakaś pieniaczka w różowym swetrze jęczała głośno, ile ona ma czekać i dopytywała co chwilę w rejestracji, który numerek jest na chwilę obecną obsługiwany. Nie wyglądała wcale na chorą.

Po każdej wizycie w przychodni odnoszę coraz silniejsze wrażenie, że seniorzy chodzą do lekarza dla rozrywki i szukają tylko okazji, aby gdzieś wyładować swoje negatywne emocje.

A, i jeszcze potrafią jęczeć, że czują się intruzami, bo nie usłyszą ani dzień dobry, ani dziękuję, ani do widzenia, a to jawne kłamstwo.

Skomentuj (28) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 47 (123)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…