Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
zarchiwizowany

#84059

(PW) ·
| było | Do ulubionych
W sumie mało piekielna historia , lecz pobudzająca do refleksji.

Jakieś 7 lat temu do hurtowni budowlanej wchodzi staruszek, taki typowy chłopek z bazaru, co ziemniaki żukiem przywiózł. Brudny, nieogolony, w przetartym swetrze,wyświechtanych spodniach i znoszonych butach. Pyta zblazowaną dziewczynę o cenę cegły, cementu, styropianu i dostrzega to zlewanie. Zadumał się, poprawił czapkę poczym wysypał z reklamówki na stół milion złotych. Równą bańkę w zielonych, niebieskich i beżowych banknotach przewiniętych bankowymi banderolami. Wszystkich zatkało, a staruszek w końcu został porządnie obsłużony. A ja muszę przyznać, że milion złotych nie zajmuje dużo miejsca.

Skomentuj (6) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 0 (36)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…