Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#84131

(PW) ·
| Do ulubionych
Podwójne standardy w mojej rodzinie.

Mam dwójkę starszego rodzeństwa - brata i siostrę. Oboje do niedawna w związkach małżeńskich, w obu przypadkach przyczyną rozwodu była zdrada współmałżonka.

Najpierw brat odkrył, że zdradza go żona. W oczekiwaniu na sprawę rozwodową cała moja rodzina trąbiła o tym, jaka to z mojej byłej już bratowej paskudna osoba (to jedno z łagodniejszych określeń), że zniszczyła mojemu bratu życie, że na pewno jej nowy facet ją zostawi i będzie błagała mojego brata o wybaczenie.

Minęło pół roku, brat po rozwodzie, próbuje jakoś stanąć na nogi, kiedy okazuje się, że mąż mojej siostry z dnia na dzień stwierdza, że moja siostra "już mu się znudziła", a na siłowni poznał młodszą i szczuplejszą dziewczynę. Chce rozwodu.

Czy również został potępiony przez moją rodzinę? Skąd. Co usłyszała moja siostra?

- Od matki: nie poświęcałaś mu czasu, ważna była dla ciebie tylko praca (siostra pracuje po 8h dziennie).
- Od wujka: trzeba było się za siebie wziąć, nic dziwnego, że nie chciał cię z tymi pryszczami (jest w trakcie terapii hormonalnej i to jeden ze skutków ubocznych).
- Od babci: widzisz, wnusiu, pewnie odszedł do innej, bo ona będzie gotowa dać mu dziecko (jak wspominałam, siostra leczy się hormonami, które przez najbliższe dwa lata uniemożliwiają jej zajście w ciążę).

Szkoda mi zarówno brata, jak i siostry. Ale na puentę po prostu zabrakło mi słów.

rodzina

Skomentuj (33) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 155 (173)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…