Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#84390

~szukajacmilosci ·
| Do ulubionych
O koleżance, która szukała miłości, ale się jej nie udało, bo wszyscy faceci to sk...syny i myślą tylko o jednym.

Miałem w poprzedniej pracy taką koleżankę. Była zapaloną fejsbukowiczką, więc wszyscy znali większość szczegółów z jej życia, co też pomogło mi w napisaniu tej historii.

Tak jak wspomniałem na początku, koleżanka szukała miłości. Na miejsce poszukiwań wybrała sobie dyskoteki.

Jej tydzień wyglądał następująco:

Piątek - impreza i rozpoczęcie poszukiwań, które kończyły się sukcesem jeszcze tego samego dnia.

Sobota, niedziela, poniedziałek - radość i euforia, której wyraz dawała na facebooku. Cytaty o miłości, jak to fajnie i w ogóle, zdjęcia z dzióbkami, oznaczanie faceta w postach i tym podobne.

Wtorek - najczęściej około wtorku poznany na dyskotece facet, przetrzeźwiawszy, zdawał sobie sprawę, co się kroi (że z imprezowej przygody laska chce już związku) i wypisywał się z tego, co mnie zresztą wcale nie dziwi.

Środa, czwartek - gorzkie żale na facebooku:
"Już nigdy nie zaufam mężczyznom”.
"Wszyscy jesteście tacy sami i tylko o jednym myślicie".
"Od teraz będę się wami bawić, tak jak wy bawicie się mną".
"Od teraz moje serce jest z kamienia, tak jak wasze”.

I tym podobne wynurzenia, czyli obwinianie całego gatunku męskiego o to, że nie może znaleźć miłości na dyskotekowych przygodach.

Piątek - kolejna impreza i błędne koło rusza od nowa. I tak ciągle, tydzień w tydzień.

Po kilku miesiącach takiej lektury na facebooku delikatnie zasugerowałem koleżance, że jeśli chce znaleźć miłość, to może powinna zmienić miejsce oraz metodę poszukiwań. Wiązanka, jaką dostałem w odpowiedzi, wywaliła mnie z butów. Nie zdążyłem nawet odpisać, bo mnie zablokowała.

To było kilka lat temu. Ostatnio ją widziałem na mieście i tak się zastanawiam - ciekawe, czy już znalazła miłość.

kobiety zwiazki

Skomentuj (41) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 96 (168)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…