Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#84423

(PW) ·
| Do ulubionych
Jestem kierowcą tzw. "tira".

Szeryf drogowy - chyba każdy z uczestników ruchu drogowego spotkał się z takim określeniem. No ok, wiecie, że o czym będzie. Dzisiaj o blokowaniu drogi na zwężeniach, o tym jak traktowany jest w Polsce "suwak" i jedna sytuacja jak to wygląda w Niemczech.

1.
Autostrada A6, kierunek Świnoujście. Zbliżam się do rozjazdu na Szczecin - Dąbie. Widzę, że prawy pas stoi w korku (ok. 500-600 metrów korka). Włączam lewy kierunkowskaz i zjeżdżam na lewy pas (ten zwężony). Mijam kolejne samochody, kiedy to co robię nie spodobało się jemu. Przed maskę wyjeżdża mi Renault Kangoo (w szoku jestem, że nie BMW). No cóż, mocne hamowanie do zera i klakson. W pierwszej chwili myślę, że może facetowi znudziło się stanie w korku, ale nie. Kierowca dalej kontynuuje jazdę z taką samą prędkością. Ponawiam klakson i "błyskam" mu długimi (tam, wiem, jestem piekielny). Zero reakcji. Zatrzymuję pojazd, wysiadam i idę do niego. Niestety, on nie jest rozmowny. Zamyka się w kabinie. Wyciągam telefon i pokazuję mu, że jest nagrany i wracam do kabiny. Pozostali kierowcy, głownie zestawów, chwalą go na radiu.

2.
Autostrada A4, tymczasowe zwężenie przed bramkami w kierunku Opola. Zjeżdżam z autostrady A8 na A4. Za zakrętem jestem w szoku, bo na lewym pasie włączania 6 aut osobowych czeka w kolejce, aż ciężarowe je wpuszczą, stwarzając tym ogromne niebezpieczeństwo. Jadę pasem prawym, mijam auta osobowe i dopiero wtedy zmieniam pas na lewy. Obok mnie, po lewej stronie sznur ciężarówek. Jadę dalej, mam jeszcze ponad 500 m swojego pasa ruchu. Słyszę na radiu przekleństwa i wyzwiska od "kolegów z branży", że się wpierniczam, zamiast stać grzecznie ze wszystkimi w kolejce. Krótko odpowiadam, że prawo mi tego nie zabrania. Niestety, nie wszyscy tak uważają i pod koniec pasa ruchu jednak muszę się zatrzymać, bo 7! ciężarówek pod rząd nie chciało mnie wpuścić.

3.
Wjazd do Konina od strony Kalisza. Przebudowa mostu, ruch odbywał się jedną "nitką". Zwężenia prawego pasa. Ruchu standardowo na lewym pasie, korek jeszcze przed najbliższą sygnalizacją. Prawy pas pusty, więc z niego korzystam. Za światłami na łuku drogi "kolega" po fachu zajeżdża mi drogę i wyzywa od najgorszych. Opie*dalam go przez radio i informuję, ze nagranie z jego wyczynem trafi na policję (blefowałem) i do jego pracodawcy (wysłałem). Przeprosin się nie doczekałem, a inni mu wtórowali, że dobrze zrobił, bo "cwaniak" jedzie zamiast stać ze wszystkimi.

4.
Niemcy, autostrada nr 11 w kierunku Szczecina jeszcze przez zjazdem na Penkun. Jadę spokojnie do Polski, żeby się załadować. Wyprzedza mnie niemiecka policja na bombach. 4 km dalej, widzę, że pojazdy przede mną włączają światła awaryjne i zjeżdżają na pobocze. Robię to samo, bo już wiem, że jest zator, że coś się dzieje. Z informacji uzyskanych na radiu dowiedziałem się, że komuś pękły mocowania i towar spadł na jezdnię blokując ruch w obu kierunkach. Wszyscy grzecznie stoimy, nikt nie wykorzystuje korytarza życia, żeby zawrócić i jechać do najbliższego zjazdu. Wreszcie ruch został odblokowany, ale mamy informacje, że został puszczony lewym pasem. O dziwo, obydwa pasy idą równomiernie, żaden nie jest szybszy, nikt nie blokuje drogi. Dojeżdżam do zwężenia. Ciężarówka przede mną (Polak) zostaje wpuszczona przez osobówkę na niemieckich blachach, który potem również jedzie dalej. Kolejne auto osobowe (też Niemiec) jedzie na wysokości mojego zbiornika z paliwem. Widząc, że zgodnie z zasadami suwaka teraz jest moja kolej, kierowca puszcza spuszcza gaz i robi mi miejsce przed sobą. Zjechałem i podziękowałem.

Drodzy Rodacy? Czy naprawdę suwak jest tak skomplikowany? Czy musimy utrudniać sobie życie? Jak ktoś chce stać korku to proszę bardzo, ale niech umożliwi innym kierowcom prawidłową jazdę, a nie blokuje ruch.

A4 A8 Niemcy Kalisz

Skomentuj (28) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 83 (113)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…