Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Jestem kierowcą nie-zawodowym, ale dużo jeżdżę po Polsce, więc trochę historii już mi się uzbierało.

Droga nr 48 od Inowłódza do Tomaszowa przez Spałę - jedna z dróg dojazdowych do S8 i A1, więc jest tam trochę ruchu. Akurat powrót po świętach, natężenie ruchu jeszcze większe niż normalnie, ale udaje się płynnie jechać te 80 km/h za miastem... do czasu. Tuż za Spałą samochody przede mną zaczynają hamować, prędkość spada do 20-25 km/h. Myślałem że może jakiś wypadek. O nie!

Grupka rowerzystów postanowiła wybrać się na przejażdżkę, tworząc 5-6 osobową kolumnę. Nowe rowery warte pewnie więcej niż moje auto, firmowe ubranko - no zawodowcy. I w sumie nie byłoby historii gdyby nie jeden drobny szczegół - dosłownie 10 metrów od drogi zrobiono nową ścieżkę rowerową, jakieś 10 km długości. Zaczyna się przed Spałą, kończy w Tomaszowie. Szeroka, równa, dobrze zrobiona. Ale wiadomo, że lepiej jeździ się po ruchliwej drodze.
Na klaksony reagowali tylko rozkładając ręce.

(Od razu dodam, że droga rowerowa jest bardzo dobrze oznaczona i widoczna z drogi, plus ma masę wjazdów żeby nie przedzierać się przez krzaki).

polskie_drogi

Skomentuj (7) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 149 (151)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…