Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#84595

(PW) ·
| Do ulubionych
O kurierze DHL. Z mojego miejsca pracy sporadycznie wysyłamy jakieś paczki. Zdarzyło się jednak tak, że do klienta miała trafić dosyć spora przesyłka. Zamówiłyśmy więc z koleżanką kuriera DHL (był najtańszą opcją), było to w środę.

W czwartek nie pojawił się po odbiór, więc telefon na infolinię z prośbą o ponowienie zlecenia. W piątek sytuacja się powtórzyła. W poniedziałek zaczęłyśmy się zastanawiać czy szanowny kurier w ogóle ma zamiar się u nas pojawić. We wtorek dałyśmy mu ostatnią szansę - oczywiście nie przyjechał. W środę już mocno wkurzone anulowałyśmy zlecenie odbioru i wybrałyśmy inną firmę kurierską. Nie minęły dwie godziny i w drzwiach zjawia się... kurier DHL. Z uśmiechem na twarzy mówi:
(P) koleżanka (K) kurier

(K) Mam dla was przesyłkę i chyba jeszcze jakąś paczkę do odebrania?
(P) Wie pan co, paczka była do odbioru, ale tydzień temu. Już zamówiłyśmy innego kuriera.
(K) Aha, to dziękuję, do widzenia.
(P) Ale chwila! Mogę się dowiedzieć dlaczego przez cały tydzień nie zjawiał się pan po odbiór?
(K) (z ironią na gębie) BO JEST DUŻO PACZEK, A JA JEŻDŻĘ SAM.

I wybiegł z biura. Ja wszystko rozumiem, ale z drugiej strony co nas to, jako klientów, interesuje? Ciekawa jestem jak ten kurier radzi sobie w okresie świątecznym.

Skomentuj (28) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 77 (91)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…