Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#84840

~Emigrant27 ·
| Do ulubionych
Historia https://piekielni.pl/84834 zmotywowała mnie do podzielenia się pewnymi obserwacjami.

Mam wrażenie, że żyję w dwóch światach.

Na spotkaniach z pewną częścią rodziny co rusz słyszę teksty w stylu "Bez załatwiania nie znajdzie się w tych czasach pracy, nawet po studiach", "Dwa tysiące na rękę to świetna pensja", "Byle nie pracować u prywaciarza", "Studia na nic się nie przydają, lepsza jest zawodówka". Takie stwierdzenia nie padają z ust starszego pokolenia, a z ust moich rówieśników (20+ lat).

Tymczasem gdy spojrzę na siebie i swoje rodzeństwo, widzę coś zupełnie odwrotnego. Wszyscy skończyliśmy studia, wszyscy pracujemy w wyuczonych zawodach, zarabiamy znacznie więcej niż te przysłowiowe dwa tysiące na rękę i pracę znaleźliśmy bez niczyjej pomocy. Gdzie, moim zdaniem, tkwi różnica? W wykorzystaniu do maksimum czasu studiów.

I nie mam tu na myśli balowania dniami i nocami, a pracę w wakacje, robienie kursów językowych, zdobywanie certyfikatów, uczęszczanie na dodatkowe kursy specjalistyczne, etc. Moje rodzeństwo nie ma jeszcze ukończonych studiów, ale po uzyskaniu dyplomów w CV będą mogli wpisać więcej niż tylko ukończone studia wyższe na takim-a-takim kierunku i na takiej-a-takiej uczelni.
Sam skończyłem kierunek, po którym wedle powszechnej opinii nie ma pracy, podczas gdy ja nigdy nie podjąłem się pracy innej niż w zawodzie, a od dwóch lat pracuję za granicą, ponieważ daje mi to ciekawsze kierunki rozwoju.

Na koniec puenta.

Kolega poprosił mojego brata o pomoc w znalezieniu pracy. Brat, wziąwszy pod uwagę umiejętności znajomego, polecił go do firmy, w której sam pracował kilka lat temu.
[B] - Załatwiłem ci rozmowę o pracę.
[Z] - No dzięki, ale ja jednak tam nie chcę iść.
[B] - Co? Zwariowałeś, już masz załatwioną rozmowę o pracę.
[Z] - No tak, ale to w mieście X, a to za daleko dla mnie.
[B] - Wiesz w jakiej sytuacji mnie stawiasz? Jak ja wypadam przed dawnymi kolegami?
[Z] - Sorry, ale ja nigdy asertywny nie byłem.

Polska praca

Skomentuj (19) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 62 (122)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…