Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#84852

~omens ·
| Do ulubionych
Jakiś czas temu poszłam do sklepu. Kolejka przede mną niewielka, ja miałam dosłownie dwie rzeczy do kupienia.

Za mną ustawiły się dwie panie, mniej więcej mające 50 lat, z pełnymi koszykami. Za nimi ustawił się pan, mający około 60 lat, z jedną rzeczą. Spytał się grzecznie pań, czy mogłyby go przepuścić, ponieważ spóźni się na autobus. Panie ryknęły, że nie ma mowy! One muszą stać, to on też będzie musiał!

Zrobiło mi się szkoda mężczyzny, kupienie jednej rzeczy trwa dosłownie minutę albo i krócej. Mówię panu, że może kupić przede mną. I panie stojące za mną i pani kasjerka zaczęły narzekać, że jak to tak przepuszczać kogoś, kasjerka nagle zrobiła się bardzo niemiła, krzyczała na pana że ma nadzieję, że kiedyś na nim ludzie będą się wyżywać*. Zakupy pana nie trwały nawet minuty, płacił kartą więc nie minęło więcej czasu na szukaniu drobnych. Pani kasjerka nie odpowiedziała na "do widzenia" ani pana, ani moje.

Mało piekielne, ale zastanawia mnie, czemu taka awantura się zrobiła o niecałą minutę? Każdy czasem może wyjść sobie za późno z domu, ludzka rzecz, nie trzeba od razu być niemiłym, a jeśli panie źle się czuły i miały problem z wystaniem w kolejce, mogły powiedzieć.

*nie mam pojęcia, o co chodziło z tym wyżywaniem. Być może pani kasjerka bała się, że potem klienci będą jej marudzić, że przepuściłam pana, chociaż pierwszy raz z czymś takim bym się spotkała, a sama pracowałam przez długi czas w handlu.

sklep

Skomentuj (12) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 88 (112)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…