Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#84857

~Ja16 ·
| Do ulubionych
Słowem wstępu - jak większość ludzi, z nawału pracy nie ogarniam zakupów w ciągu tygodnia, dlatego przy okazji ostatniej niedzieli handlowej udałem się na zakupy, aby uzupełnić braki.

Do sedna.

Sieciówka w galerii, dość tłoczno, rodziny z dziećmi, każdy ogląda, szuka czegoś dla siebie.

I jest on. Facet na oko po 40-stce, widać na oko nowobogacki cwaniak, z kobietą, która biega po sklepie i wybiera kolor i fason koszulek. Pierwsza rzecz, która mnie raziła w oczy, to gość, który stoi goły od pasa w górę na środku lokalu i przymierza wszystkie te koszulki. Starałem się nie zwracać uwagi, ale było to utrudnione tym, że ów „gentleman" (w tym wypadu bardziej pasujące określenie: cebularz) drze się na wspomnianą wcześniej kobietę, że ten kolor już ma, teraz chce bardziej ciemny.

Drugie, co rzuciło się w oczy, to jak ów cebularz porusza się po sklepie wolnym krokiem, niosąc niewidzialne telewizory kineskopowe, od czasu do czasu przystając między półkami, podnosząc koszulkę do góry i, zamiast odłożyć, jak większość klientów, zwija w kłębek i rzuca z powrotem na półkę.

Nie wiem, jak dla Was, ale według mnie takie zachowanie w miejscu publicznym nie przystoi, zwłaszcza dorosłemu facetowi. Mam nadzieję, że jest bezdzietny, bo z takim przykładem gwarantowany seba.

Skomentuj (14) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 112 (144)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…