Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#84872

~kotekBonifacy ·
| Do ulubionych
Nastały letnie upały, toteż wydobyłam z czeluści swej szafy kostium kąpielowy i ruszam na basen.

Szybkie kupno biletów w kasie, pasek magnetyczny na rękę i hop do przebieralni.

Zwinięte w kulki paragony i zużyte chusteczki - no ok, pewnie wypadły komuś z kieszeni.

Porzucony grzebień - no ok, pewnie ktoś zostawił przypadkiem i teraz szuka.

Pół przebieralni wymazane jakimś wodoodpornym mazakiem. Nie wygląda to na dzieło małych dzieci, a raczej zagorzałych kibiców.

Dobra, nie ma co narzekać. Przechodzę przez natryski, aby dostać się na halę basenową.

Guma do żucia przylepiona do płytek pod prysznicem. Kosza na śmieci, co prawda, w pobliżu nie ma, ale na basen raczej nikt nie zabiera jedzenia, a jeśli już, to można je zostawić w szafce (zamykanej na ów pasek magnetyczny), która znajduje się przed natryskami, prawda?

Wreszcie hala basenowa. Ruszam w stronę głównego basenu.

Pół metra od brzegu - niespodzianka. Po podłodze wala się...

... spory kawałek dorodnego kalafiora.

basen

Skomentuj (11) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 96 (134)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…