Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#84934

(PW) ·
| Do ulubionych
Niedaleko mojego domu jest lodziarnia, serwująca modne ostatnio (i naprawdę pyszne) lody naturalne. Właściciele to kilkoro młodych osób.

Ostatnio stałam tam w kolejce, a przede mną obsługiwany był zrzędliwy gość. Pełna profeska, dziewczyna na zaczepki nie reaguje, cały czas się uśmiecha i cierpliwie odpowiada na kolejne pytania. Kiedy podawała rachunek, uśmiechnęła się jeszcze szerzej (chyba z ulgi, że już sobie facet pójdzie :) ), a gość na to:

- No i czego się tak szczerzysz?

Już mnie troszkę irytował i zaczęłam otwierać usta, żeby coś powiedzieć, ale dziewczyna mnie uprzedziła, mówiąc:

-Wie pan, mi za to płacą. A pan jest złośliwy z zamiłowania czy po prostu niewychowany?

Facet się, rzecz jasna, zbulwersował i pierwszy raz w życiu naprawdę usłyszałam mityczną już niemal wiązankę "nie wiesz, kim jestem, znam właściciela, już tu nie pracujesz itd.". Serio, nigdy nie wierzyłam w takie opowieści, a tu proszę, pod samym nosem mam opisywany szeroko gatunek pieniacza "z koneksjami".

Pan niestety najwyraźniej nie miał pojęcia, że obsługująca go dziewczyna jest jedną z właścicielek. Po wyjściu faceta jeszcze rzuciła do dwóch dziewczyn za kontuarem "wybaczcie dziewczyny, pan już chyba do nas nie wróci" z miną, jakby właśnie wygrała na loterii.

Ta sytuacja poprawiła mi humor na resztę popołudnia.

Skomentuj (5) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 254 (258)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…