Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#85012

~jednorazowywpis ·
| Do ulubionych
Wystawiłem niedawno na portalu ogłoszeniowym opony po zezłomowaniu auta. Opony jak nowe prod. z 2018 r a kupione w styczniu 2019. Niska cena wynikała z przymusu sprzedaży w tym samym dniu (nie miałem gdzie ich trzymać). 400 zł. Ok - po paru godzinach zgłosił się Pan że przyjedzie po nie jutro. Jakoś wytrzymam smród w aucie od kiśnięcia w słońcu do następnego dnia (musiałem je zostawić w innym aucie). I wiecie co - PRZYJECHAŁ o umówionym czasie i umówionej godzinie.

Taksówkarz swoim leciwym autkiem. Idziemy po opony, ogląda, zachwyca się i nagle komentarz - fajne opony a jeszcze nie tak dawno musiałem nacinać swoje bo bieżnika nie miały. Szczęka mi opadła i już chciałem mówić bierz Pan za darmo byle byś kogoś nie zabił. Jak się potem okazało taksówkarz z Sosnowca.

Że też nie tak dawno jeszcze nacinał opony (po rozmowie można było wywnioskować że chodziło o ostatnie max 5-10 lat, a nie ubiegły wiek.

Przyjechał na oponach z 2009 roku, taksówkarz. Popękane. Bo na stacji powiedzieli, że już nie można to teraz szukał.

Zapewne przez ten wpis nie dostanę już wizy do Sosnowca i będę musiał jeździć przez Tarnowskie Góry do Częstochowy ;( ale prawda musiała wyjść na jaw.

Metropolia śląska

Skomentuj (3) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 184 (216)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…