Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
poczekalnia

#85055

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Ostatnio zaczęłam przeglądać historie metodą losuj i wśród różnych opowieści znalazłam jedną opisująca młodą dziewczynę z ogromnymi kompleksami spowodowanymi przez matkę co z kolei przypomniało mi historię pewnego chłopca..

Spotykałam się kiedyś z facetem, którego rodzina była wręcz "idealna". Wierzący, tacy prawdomowni i ułożeni. Jakie było moje zdziwienie jak poznałam dzieciaki brata mojego ex i stosunek do nich tych ludzi. Dziewczynka lat 3 uwielbiana przez wszystkich, chłopiec lat 9. Opowieść będzie dotyczyć chłopca, który miał bardziej zaokraglone kształty niż reszta jego kolegów, ale według mnie nie należał on do tych "za dużych". Na każdym kroku był upominany przez rodzinę, nie wolno mu było wielu rzeczy. A to idz na podwórko i wróć na kolacje, a to że nie może jeść ŻADNYCH słodyczy i za dużych porcji jedzenia, które sami mu robili. Wiecznie było coś i do tego mówienie, że jest za gruby, musi schudnąć itd.
Dorosły by tego nie zniósł a co dopiero takie dziecko.. Nie bez powodu się ze mną zakolegowal i chciał spędzać czas bo przynajmniej nie musiał nic udawać i mógł być normalnym dzieckiem. Wiele razy płakał bo nikt nie był w stanie go zrozumieć i wiecznie ktoś krzyczał..
Jak dla mnie taka sytuacja jest nie do pomyslenia. Ja rozumiem że dziecku trzeba różne rzeczy tłumaczyć ale trzeba mieć na to dobry sposób a nie tylko go strofowac. Nie zdziwię się jak będzie miał w przyszłości do wszystkich żal za to jak był traktowany bo na pewno odbije się to na jego przyszłości..

Rodzina

Skomentuj (2) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 50 (68)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…