Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#85127

(PW) ·
| Do ulubionych
Od dziecka jestem osobą słabo słyszącą, powód - leki zastosowane w dzieciństwie. Przez nie nie słyszę i mam inne problemy zdrowotne, ale bez nich bym prawdopodobnie nie żyła.

Wściekam się na sytuację w naszym kraju! Super, że dzieciaki i osoby uczące się dostają dofinansowania 100% lub niewiele mniej na sprzęt rehabilitacyjny i wspomagający (np. aparaty słuchowe), ale dlaczego dla osób w wieku plus 26 lat, które chcą pracować, szkolić się i uczyć, dofinansowania są tak śmieszne? NFZ daje około 20%, można postarać się o Pfron - też tyle samo lub ciut więcej, a resztę weź sobie zarób...

Zaznaczam, że z takim niedosłuchem, jaki mam, ciężko znaleźć pracę za większe stawki, na raty nikt nie da, bo dochód za niski, żyć też za coś trzeba, a aparaty słuchowe, które pozwalałyby nie tylko oglądać ciszej telewizor w wytłumionym pomieszczeniu, ale też funkcjonować normalnie i pracować w różnych warunkach mają ceny bardzo wysokie…

Żyć ciężko, umierać też drogo.

Skomentuj (23) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 108 (156)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…