Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#85227

(PW) ·
| Do ulubionych
Zachciało mi się szklanych półek do szafki. Jako, że żadnego szklarza w okolicy nie kojarzę - skorzystałem z wujka Google.
Wujek G pokazał mi zakład szklarski w miarę blisko, ulica Piekielna 65. Wysłałem maila z zapytaniem o cenę, akceptowalna, takie coś to oni na poczekaniu wykonują. A więc jadę.

Adres Piekielna 65 znajduję bez problemu, tylko jest to klatka bloku mieszkalnego. Żadnego szyldu reklamującego szklarza. Obchodzę blok dookoła. Fryzjer jest, kosmetyczka jest, szklarza ni ma. Pytam ludzi - paaanie, jaki szklarz, tu nigdy żadnego szklarza nie było.
Odpalam wujka Google jeszcze raz. Wchodzę na stronę szklarza. No Piekielna 65 jak byk. Dzwonię zatem na numer ze strony, mówię że jestem na Piekielnej 65 i nie wiem co dalej.
- A skąd pan ma tą Piekielną?
- No z internetu...
- Aj panie, na internecie to same pierdoły wypisują. Anielska 65.
Drugi koniec miasta.

Puentą niech będzie, że na półkach zarobił ten, który miał na swojej stronie prawidłowy adres.

Skomentuj (4) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 93 (111)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…