Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#8530

(PW) ·
| Do ulubionych
Swego czasu, wysłany przez żonę po karkówkę, zatrzymałem się przy hipermarkecie marki R... i podążyłem grzecznie do działu mięsnego, nieświadomy tego, że właśnie jest promocja na karkówkę. Mięsa wystawione były tony, kolejka też niezgorsza, jednak ponieważ towar był świeży i ładny, ogonek posuwał się dość sprawnie. Do momentu, gdy przyszła kolej pewnej paniusi, na wygląd 50-55, ąę-bułkę przez bibułkę. Wybierała kawałek tego mięsa dobre dziesięć minut, każąc co chwilę biednej ekspedientce przerzucać całą górę mięcha z miejsca w miejsce. Ten kawałek nie taki ten za tłusty, ten za mało tłusty, ten za duży, ten nieładny a tamten siaki czy owaki. Koniec końców, po piętnastu minutach jeden z panów stojących w kolejce nie wytrzymał i wypalił do paniusi:
- Przepraszam bardzo, ale pani będzie ten karczek jeść czy się z nim pierd***ć?
Okazało się, że takie postawienie sprawy uczyniło wszystkie kawałki mięsa równie atrakcyjnymi i dalsza sprzedaż odbywała się już bez przestojów.

REAL

Skomentuj (7) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 717 (875)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…