Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#85516

(PW) ·
| Do ulubionych
Wylosowana historia https://piekielni.pl/38466 przypomniała mi zdarzenie z lata.

Stoję w kolejce w markecie budowlanym, przede mną dwóch gości lat na oko 30-parę z dużym wózkiem załadowanym (chyba) kafelkami. Kafle skasowane, jeden wypchał wózek ze sklepu, drugi ma płacić. Kartą. Rachunek - ponad 1000zł.
- Poproszę PIN - pada standardowe pytanie ekspedientki.
- Eeeee... Dziewięć... - zaczyna facet
- PAN MI TEGO NIE MÓWI! Tu trzeba wpisać.
Facet wklepuje, odmowa.
- A to moment, bo to nie moja karta... - mówi robiąc krok w stronę drzwi.
- Nie no, pan mi stąd nigdzie nie idzie. Towar wyjechał, pan mi pójdzie i co, ja mam za to płacić? - zauważa przytomnie kasjerka. Ochroniarz w milczeniu przesuwa się w kierunku pana.
Pan wyciąga więc komórkę i dzwoni.
- Cześć. Pin do karty potrzebuję. Dzięki. Jeden, trzy...
- PAN TEGO NIE MÓWI! TU WPISAĆ! - przerywa kasjerka.

Skomentuj (17) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 136 (144)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…