Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#86016

(PW) ·
| Do ulubionych
Z mojego miasta, do miasta Y kursuje pewien bus, złej sławy zresztą ze względu na spóźnienia, nieuprzejmych kierowców itd.
Ja też od czasu do czasu jestem zmuszona nim jeździć, ale ostatnio firma mocno mnie zdenerwowała - żeby nie napisać dosadniej.

Byłam umówiona na wizytę do lekarza, na której bardzo mi zależało.
Wyjechałam więc zaraz po pracy o godzinie 16:30, żeby mieć jeszcze te pół godziny rezerwy, biorąc pod uwagę spóźnienia busów średnio kilka minut.
Czekam i czekam, razem z pewną grupą ludzi. A tu nic, jak busa nie było tak nie ma. W końcu przyjeżdża. O godzinie, uwaga 16:45. Ja już lekko zdenerwowana, zastanawiam się czy zdążę czy nie.
Ale pan kierowca się nie śpieszy, je kanapkę, wszystko na lajcie.
Pytam więc czy może rozkład jazdy się zmienił, czy coś przeoczyłam.

Otóż nie, okazało się, że bus z 16.30 nie przyjechał w ogóle, a dlaczego? Bo nie, bo sobie nie przyjechał, a że nie było żadnej informacji, to oni takich nie zamieszczają, gdyż firma musiałaby kogoś specjalnie wysyłać.
Żeby było śmieszniej pan kierowca twierdzi, że powinien odjechać o 17.00, ale że poprzedni bus nie przyjechał, to on pojedzie za jeden i drugi kurs o 16.50, żeby to było tak pośrodku tych godzin.

W trasie słyszałam jeszcze, jak rozmawiał przez telefon, chyba z kimś firmy, bo pasażerowie czekający przed godziną 17.00 też nie doczekali się na busa (nic dziwnego skoro odjechał 10 minut za wcześnie).

Do lekarza oczywiście się spóźniłam, dobrze, że wizyta mi nie przepadła, bo czekałam na nią miesiąc.

Skomentuj (5) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 107 (115)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…