Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#86077

(PW) ·
| Do ulubionych
Historia kultury w pigułce, sprzed jakiegoś czasu.

Lato, czerwiec, jadę busikiem na miejscu dla jednej osoby, obok na dwóch miejscach przy oknie jakiś chłopak [Ch] około 25 lat, obok piekielna studentka [S]. Wszyscy siedzimy w rzędzie za kierowcą. Studentka odbiera telefon i tu zaczyna się rozmowa :
[S] – Wiesz, ku..., oblał mnie skur... jeb... szmaciarz.

I tak parę minut o egzaminie z epitetami. aż dziwne, że wychodziły z tak ładnej buźki. Wtrąca się nasz chłopak, na początku dość uprzejmie:

[Ch] – Przepraszam, czy mogłabyś rozmawiając, nie bluzgać na lewo i prawo, siedzę obok ciebie, miałem ciężki dzień i wcale nie mam ochoty tego słuchać.
[S] - Egzamin miałam, zdenerwowana jestem, odczep się.
[Ch] - Nie ty jedna na świecie studiujesz i oblałaś egzamin, a klniesz na cały bus.

Zero odzewu, studentka dalej nawija psiapsiółce i dalej szewskim językiem, aż iskrzy i znów wtrąca się chłopak ze stoickim spokojem:

[Ch] – Dziewczynko, zaraz wypier... ci ten telefon przez okno.

Studentka zbiera manatki z nerwami, idzie na sam koniec busa i słyszę, jak gada do koleżanki:

[S] - Sorry, musiałam się przesiąść, bo jakiś ch... się do mnie bez powodu przypier...olił.

Kierowca parsknął serdecznym śmiechem. :D

Puenta, jak zapewne wiele innych: pamiętajmy, że nie jesteśmy sami w każdego rodzaju komunikacji.

Skomentuj (13) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 197 (223)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…