Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#86117

(PW) ·
| Do ulubionych
Moja postpeerelowska spółdzielnia mieszkaniowa kupę lat temu uruchomiła system internetowy, w którym można podejrzeć między innymi saldo i wysokość czynszu. Z racji tego, że czynsz potrafi się zmieniać co 2 miesiące jest to wygodna sprawa. Dostęp aktywowałem więc najszybciej jak się dało.

Kilka lat później kupiłem garaż. Poszedłem więc do spółdzielni aktywować dostęp do konta garażu.
Odesłano mnie do pokoju zajmowanego przez "dział IT". W pokoju - kilka pań plus "naczelny informatyk", pan po 60-tce.
Powiedziałem, z czym przychodzę.

- A do mieszkania dawno pan konto zakładał? - spytał pan Naczelny.
- Dawno, najszybciej jak się dało.
- I hasła pan od tego czasu nie zmieniał?
- No nie.
- A to super. To w excelu będę miał.

Po czym pan otworzył arkusz excela, odszukał wpis z moim mieszkaniem.

- No bardzo ładne hasło pan ma, Piekielny1, to takie samo panu do garażu ustawię. Bo wie pan, jak ktoś teraz zmienia to ja nie mogę już mieć tutaj, a tak mi najwygodniej. A co to komu przeszkadza, nawet jak ktoś się włamie to co, zobaczy ile pan ma czynszu?

Zatkało mnie. Całe szczęście, że z racji mojej nieufności do systemów informatycznych postpeerelowych instytucji ustawiłem bzdurne hasło nieużyte gdzie indziej. Tak czy siak - zmiana hasła była pierwszą rzeczą, jaką zrobiłem po powrocie do domu.

Skomentuj (10) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 128 (128)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…