Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#86241

~cienwiatru ·
| Do ulubionych
Czytając historie o dress code, przypomniały mi się wyczyny jednej brytyjskiej szkoły. Na wstępie, szybkie wyjaśnienie. Uczeń praktycznie zawsze musi nosić czarne eleganckie buty, czarne długie spodnie (jak do garnituru), biała koszula, marynarka i krawat.

1) W regulaminie szkolnym był zapis, że uczeń może nosić tylko bordową lub czarną kurtkę. W klasie nie mogą ich nosić, a tak to można było jako tako nosić kurtkę jak było się na placu lub na korytarzu (chociaż nauczyciele krzywo na to patrzyli). Jednego dnia, poszłam w ciemno niebieskiej kurtce, co zależności od światła wyglądała na czarną. Od razu jak weszłam do szkoły to zdjęłam ją i trzymałam przy sobie. Niestety, człowiek ma tylko dwie ręce i będąc w bibliotece, powiesiłam kurtkę na fotelu. Po kilku minutach bibliotekarka zauważyła ją i od razi rozmowa, że nie można NOSIĆ kurtki o innym kolorze niż czarnym lub bordowym. Nieważne jest to, że wisiała na krześle i praktycznie nie zasłaniała cudownego mundurka szkolnego. Kurtka musiała zostać zabrana i mogłam ją odebrać dopiero po ostatniej lekcji. To samo się działo jeśli nauczyciel zobaczył, że uczeń trzymał bluzę lub chował ją do plecaka. Zakaz noszenia był traktowany jak zakaz przynoszenia.

2) Lato, czyli okres gorących temperatur sprawiał, że uczniowie padali jak muchy. Każdy kto nosił długie czarne spodnie, marynarkę i zakryte buty może zrozumieć ten ból. Ludzie się pocili i dopiero jak temperatura osiągnęła ileś tam stopni (nieważne, że jest pełne słońce i klasy mają o kilka stopni wyższa temperaturę) to dyrektorka mogła pozwolić na chodzenie w mundurku letnim. Jak temperatura nie osiągnęła iluś tam stopni to uczniowie było skazani na chodzenie w marynarce i jeśli nauczyciel zobaczył ucznia bez marynarki poza klasą to od razu uczeń dostawał przypomnienie, że ma nosić ją praktycznie cały czas. Najgorzej było na apelu. Około 200-300 uczniów w jednej sali i skazani na marynarkę.

3) Jak wspomniałam istniał letni mundurek, ale w praktyce był prawie taki sam jak normalny. Uczniowie mogli nosić szkolne bluzki polo (czyli tak zwane bluzki na wf) zamiast koszuli i marynarki. A co z dołem? Oczywiście, trzeba było nadal nosić długie eleganckie spodnie i zakryte buty. Spodenki czy spódniczki zakazane, mimo że spodenki są akceptowane na wf. Cienkie dresy lub legginsy również zakazane. Jedynie większość nauczycieli przymykało oko jak uczennice nosiły balerinki do normalnych skarpet (stópki zakazane).

Szkoła

Skomentuj (25) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 109 (121)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…