Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#86369

(PW) ·
| Do ulubionych
O agresji i przemocy wobec homoseksualistów w Polsce, pisze gej.

Sytuacja zdarzyła się latem zeszłego roku. Szedłem przez jedno z większych miast. Jak zwykle bywa na głównych ulicach, różni ludzie rozdają różne ulotki. Trafiłem akurat na aktywistów LGBT (T jak terroryzm chyba) i jeden chciał mi wcisnąć jakąś tęczową ulotkę. Odmówiłem grzecznie i idę dalej, a on za mną, trajkocze coś o tolerancji i wpycha mi do ręki ten papier. Po n-tej grzecznej odmowie w końcu wziąłem i patrząc na niego wyrzuciłem do śmietnika. Idę dalej i nagle słyszę za sobą szybkie kroki. Odwróciłem się i w ostatniej chwili uniknąłem ciosu. Aktywista-terrorysta zamachnął się drugi raz, ale byłem szybszy i psiknąłem mu gazem w oczy. Na odchodnym tylko usłyszałem, że oni mnie znajdą i że już nie żyję i moja rodzina też.

Pierwszy raz w życiu zostałem napadnięty na ulicy i to nie przez łysych sebków w odzieży patriotycznej, którzy rzekomo na potęgę biją gejów w Polsce (jak to twierdzą lewicowe media) tylko przez aktywistów LGBT, którzy podobno walczą o tolerancję, akceptację i bezpieczeństwo takich ludzi jak ja...

lgbt

Skomentuj (19) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 140 (234)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…