Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#86552

(PW) ·
| Do ulubionych
Jako, że już okrzepłem, znaczy, szlag mnie jasny nie trafia i kur***a nie bierze, a ostatnio wróciłem do piekielnych, to piszę.

Urzędas jestem, ale to, co się ostatnio dzieje, to mnie poraża.

W związku z tą całą epidemią COVID'a (swoją drogą, fajne imię dla zwierzaka :) zamknięto praktycznie wszystkie placówki instytucji publicznych dla petentów. Kontakt tylko mailowy, telefoniczny, ale sprawach pilnych można (albo i trzeba) przyjść.

Rozbraja mnie tylko jedna rzecz. W mojej mieścinie terenowi pracownicy socjalni mają wstrzymane wizyty domowe, bo koronawirus. Siedzą na zmiany w biurach i szyją maseczki dla mieszkańców, szpitala i DPS.

Jednocześnie ci sami pracownicy na czele z dyrektorem nawołują mieszkańców do robienia zakupów seniorom, by ci nie wychodzili z domów czy zapraszają do wolontariatu w celu przygotowywania i rozwożenia posiłków potrzebującym. Samemu dalej siedząc za biurkiem.

Jednostka, która w obecnych czasach powinna mieć pełne ręce roboty, samemu pomagając w ten niemedyczny sposób mieszkańcom, zamyka się w swoich biurach i cieszy, bo ma mało roboty. A ty, szaraczki, idź i z dobrego serca zrób zakupy sąsiadce.

MOPS Administracja

Skomentuj (3) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 91 (117)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…