Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#86680

(PW) ·
| Do ulubionych
Kolega miał wypadek. A mianowicie został potrącony przez samochód.
Samochód poruszający się po chodniku.
A teraz wyjaśnię. Wzdłuż ulicy, gdzie mieszka kolega jest strefa płatnego parkowania. Parkuje się przy ulicy wzdłuż krawężnika.

Ale koło budynku kolegi jest kawałek trawnika, a obecnie rozjeżdżonego błota, gdzie kierowcy parkują, by uniknąć opłat. No i aby tam dojechać trzeba jechać ok. 100 m chodnikiem lawirując wśród pieszych.
I tak kolega wychodzi z klatki schodowej i bum wjeżdża na niego SUV.

Uderzenie solidne bo aż go przewróciło, obrażenia zbite kolano od uderzenia zderzakiem i złamana łopatka od upadku (pechowo poleciał)

Policja i karetka.

A gdzie piekielność?
Tłumaczenie paniusi co go potrąciła.
Uważa ona, że MA PRAWO jechać po chodniku, aby zaparkować i to wina kolegi bo wtargnął na chodnik idealnie pod jej samochód.

Tak zatrzymali jej prawo jazdy.

wypadek

Skomentuj Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 216 (232)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…