Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#86800

(PW) ·
| Do ulubionych
Krótka historia o tym, jak można szybko popsuć humor młodej kobiecie i przy okazji się w jakiś sposób dowartościować.

Zawsze byłam bardzo szczupła, typowa XS-ka. W ciągu kilku miesięcy przytyłam zawrotne 5 kg. Zaokrągliłam się tu i tam, spodnie zmieniłam na rozmiar większe, ale to tyle...

Co usłyszałam w moim poprzednim miejscu pracy, gdzie miałam (wydawało mi się) fajne relacje z kolegami i szefostwem? Bez żadnego "cześć", tylko od razu z grubej rury:
- Co ty ze sobą zrobiłaś?
- Co się z tobą stało?
- Przytyłaś strasznie.
I podobne w tym tonie. Wszystko na poważnie.

Tak zachowują się ludzie w wieku 30-40 lat i więcej. Po co? Mają satysfakcję, chcą mi obniżyć samoocenę? Dać do zrozumienia, że zrobiłam się nieatrakcyjną kierdą? Idę zamówić plandekę w rozmiarze S, bo chyba nic więcej mi nie pozostało, ale przykro się zrobiło i robi się nadal na samą myśl.

ekspraca

Skomentuj (30) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 64 (106)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…