Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#86869

~hansa ·
| Do ulubionych
Do napisania tej historii zainspirowały mnie toczone na tym portalu dyskusje o programie 500+, a konkretnie komentarze, które często pod nimi czytałam dotyczące podobnych programów zagranicą. Kilkoro użytkowników pisało, że zagranicą ma to sens, bo Zachód na to stać.

Od wielu lat mieszkam w Niemczech, a konkretnie w Hamburgu, jednym z najdroższych miast w kraju. Mamy dwójkę obecnie już prawie dorosłych dzieci, na które dostajemy Kindergeld. Jak dzieci były małe mieszkaliśmy w małym 2 pokojowy mieszkaniu, żeby oszczędzić na wynajmie. Dzieciom nigdy nie żałowaliśmy, jak przychodziły cięższe czasy, gdy mąż stracił pracę oszczędzaliśmy raczej na sobie, niż na dzieciach. Zawsze byłam zdania, że pomoc socjalna jest ok, jeśli pomaga komuś wyjść z ciężkiej sytuacji życiowej. W Niemczech jest wiele benefitów, w tym rodzaj zasiłku dla bezrobotnych przysługującego praktycznie każdemu na nieograniczony okres czasu. Zasiłek to ok. 400€ do ręki plus opłacony czynsz za mieszkanie, oczywiście nie tyle, ile jaśnie pan sobie życzy, tylko kwota ustalona przez urząd w zależności od ilości osób w rodzinie.

Mam znajomą, kobietę starszą ode mnie dobiegającą już sześćdziesiątki, która żyje z zasiłku od ponad 10 lat. Jej mąż przeszedł na zasiłek kilka lat temu, urząd opłaca trzypokojowe mieszkanie, w sumie mają ponad 800€ kieszonkowego. Jedyna córka państwa młodo zaszła w ciążę i obecnie, mając ok. 25 lat od 6 lat żyje z zasiłku, dodatku na dziecko i alimentów od ojca dziecka. Urząd opłacał jej mieszkanie pod Hamburgiem, dopłacał do przedszkola dla dziecka. Dziewczę nigdy nie wpadło na pomysł, aby iść do pracy, bo przecież prowadzenie domu dla siebie i córki oraz zajmowanie się dzieckiem, które 8 godzin dziennie spędza w przedszkolu to taaaaka ciężkaaaa praca. Laska dostała jednak wypowiedzenie umowy najmu, bo oficjalnie właściciel sam chciał w nim zamieszkać, nieoficjalnie można się domyślać, że chodziło o skargi sąsiadów z powodu ciągłego smrodu papierosów na balkonie i dziwnych typów odwiedzających panienkę.

Sedno historii jest jednak inne. Otóż jako, że dziewczyna jest "zasiłkowa" urząd opłaci jej czynsz. Mieszkania w Hamburgu są jednak drogie i za cenę, jak płaci urząd ciężko coś znaleźć, a zasiłkowcy są raczej niemile widziani przed wynajmujących. Okres wypowiedzenia panienka ma dość długi ze względu na dziecko, a znajoma, o której wspomniałam intensywnie stara się znaleźć jej nowe mieszkanie w Hamburgu, bo dojazdy do wnuczki na wieś bardzo ją męczyły, pisze płaczliwe posty na Facebooku, błagając, aby jakiś "dobry, uczciwy wynajmujący" wynajął mieszkanie jej wspaniałej, uczciwej i pokrzywdzonej przez los córci. Oczywiści, nie byle jakie - co najmniej 3 pokoje, winda, duży balkon i w obrębie jednej dzielnicy, co by babcia za daleko nie miała. Zapytałam jej, czy w grę nie wchodzi, aby córka z wnuczką wprowadzili się do nich. Nie, bo przecież mieszkanie w czwórkę w trzypokojowym mieszkaniu po pierwsze uwłacza ludzkiej godności, po drugie, oni przecież nie są w ciemię bici! Urząd już opłaca im czynsz, więc STRACĄ pieniądze, jakie mógłby opłacać za wynajem drugiego mieszkanie. Cytuję:

- Jak płacą, to niech mieszka wygodnie! Należy się jej, to niech bierze! Tylko, te kwoty, które wyliczyli na wynajem są śmieszne i ciężko znaleźć. Powinni jej DAĆ mieszkanie i tyle, a nie musi sama szukać!

Jest to powód ogromnej frustracji mojej znajomej, której daje ciągły upust na social mediach.

Nie żebym była naiwna i wierzyła, że przeróżne zasiłki zawsze trafiają do pracowitych, uczciwych ludzi, którym powinęła się noga, ale mieć styczność z taką roszczeniowością bezpośrednio doprawdy sprawia, że krew się we mnie gotuje. Wolałabym, aby te pieniądze zostały wydane na cokolwiek, co rokuje jakiekolwiek nadzieje, a nie wygodnickich, którym nie chce się pracować. Oczywiście Niemcy, to znacznie bogatszy kraj niż Polska, ale wiecie co? Zastawiam się, jak długo będzie tu trwał ten dobrobyt, bo często słyszę od znajomych, że po prostu nie opłaca się pracować.

zagranica

Skomentuj (20) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 126 (134)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…