Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#87072

(PW) ·
| Do ulubionych
Niektórym nie dogodzisz...

Nauka zdalna - źle.
Propozycje nauki hybrydowej - źle.
Powrót dzieci do szkół?

Ale jak to mierzenie temperatury?! Żadnego mierzenia temperatury! Nawet jeśli występują objawy chorobowe! Ja wiem najlepiej, czy mogę puścić dziecko do szkoły i skoro puściłem, nawet z glutem po pas, to moja sprawa!

Ale jak to dostępność telefoniczna? Jakim prawem mam być pod telefonem?

Jak to mam nie wchodzić do szatni?! Mam prawo wejść do szatni! Mój bąbelek (3 klasa SP) dozna trwałego uszczerbku psychicznego, jeśli ucałuję go na pożegnanie na podwórzu, a nie w szatni!
Jak to mam czekać na bąbelka przed szkołą?! Jakim prawem?

Wolność, równość, konstytucja!!!

Tymczasem ja widzę, że przy okazji koronapsychozy szkoły sprytnie usystematyzowały i dały na piśmie zasady, które powinny obowiązywać od dawna i niby obowiązywały, ale nikt ich nie przestrzegał.

Oczywiście zdarzają się przegięcia. Takim przegięciem jest, moim zdaniem, nakaz zasłaniania ust i nosa przez osoby zdrowe, albo wpuszczanie do przedszkola dzieci pojedynczo, przez co niektóre stały na deszczu po pół godziny (widziałam takie zdjęcia). To rzeczywiście trzeba zmienić.

Ale czy naprawdę musimy tłoczyć się w szatni? Odstawiać do szkoły chore dziecko? Czy niektórzy buntują się dla samego buntowania?

Skomentuj (43) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 142 (166)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…