Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#87126

(PW) ·
| Do ulubionych
Jak pisała Jass o kurierach. Kolega pracował w oddziale Dużej przez duże D firmy ogólnopolskiej. I codziennie mieli wysyłać umowy i inne dokumenty do centrali. Zatwierdzono, że kurier jest po odbiór codziennie 13.30 do 14.30, przy biurze czynnym do 15tej. I tak nigdy nie było go na czas. Zawsze po 15tej. Owszem jedna z dziewczyn czekała i przekazywała dokumenty, ale ile można czekać.Skargi szły, ale grochem o ścianę. Aż się zaczęło.

Jedna z dziewczyn jako matka karmiącą wychodzi wcześniej, a druga musiała wychodzić o 15tej, bo dziecko z przedszkola odbierała. I tak przez 3 dni z rzędu nie poszły umowy. Centrala wku**iona, bo umowy te nie wchodzą w życie i straty. A oddział kryty bo co on zrobi, że kurier ma gdzieś dojazd. Decyzja szybka centrali. Zmiana operatora. A teraz najlepsze: może oddział wysyłał niedużo, to w skali kraju słali około 10k przesyłek na dzień.
A czemu kurier tak późno zjeżdżał do oddziału? Bo kawałek dalej miał bazę i zostawiał sobie odbiór na koniec, i fajrant.

Kurier

Skomentuj (9) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 119 (131)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…