Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#87153

~Kminek ·
| Do ulubionych
Na niski peron na stacji w Białymstoku przyjechał niepełnosprawny na ciężkim elektrycznym wózku inwalidzkim. Bez wcześniejszego zgłoszenia przejazdy zamierzał wsiąść do pociągu jadącego w kierunku Warszawy. Jak się niestety okazało winda w którą wyposażony był pociąg okazała się zepsuta. Pomimo licznych prób jej uruchomienia nie udało się jej włączyć. Kierownik pociągu licząc na wyrozumiałość, przeprosił niedoszłego pasażera i powiedział, że niestety nie może go ze sobą zabrać. Ciężkiego elektrycznego wózka nie dało się ręcznie wstawić.

Niestety pasażer na wózku nie był wyrozumiały. Wystosował oficjalną skargę. PKP Intercity zaczęło szukać winnych. Czy ukarano tego co wystawił skład z niesprawną windą, mimo że wcześniej już zgłoszono, że jest ona niesprawna? A może całą winę zrzucono na pasażera, który pojawił się na peronie nie zgłaszając wcześniej przejazdu?

Całą winę zrzucono na kierownika pociągu.

Bo według PKP powinien zgłosić ten fakt dyżurnemu ruchu, a ten powinien wydać polecenie przestawienia składu na drugą krawędź peronową i spróbować użyć windy po drugiej stronie. Taki manewr spowodowałby kilkadziesiąt minut opóźnienia. A to spowodowałoby opóźnienie innych pociągów, na które ludzie się przesiadali. Puenty brak

kolej

Skomentuj (26) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 183 (195)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…