Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#87382

(PW) ·
| Do ulubionych
Wróciła nauka zdalna, już grupy dyskusyjne i internety się grzeją.

Znajoma, sekretarka w szkole mówi, że o ile pierwsze dni powrotu do nauki zdalnej były w miarę spokojne to później rodzice/opiekunowie dostali jakiejś wścieklizny.

Jeszcze nie ma godziny 8, czyli rozpoczęcia pracy, a już telefony dzwonią jak oszalałe, i tak przez sporą część dnia, chociaż może nie z takim natężeniem. O co chodzi? A no przede wszystkim o to, że nauczyciel prowadzi lekcje on line, ale niekoniecznie ze szkoły, lecz z domu, czyli nie jest w pracy.

Rodzicom nie odpowiada też to, że nauczyciel chce, by dzieci miały włączone kamerki, bo po co ma widzieć co dziecko ma w pokoju, albo by inne dzieci widziały co ma w nim.

Nauczyciel widziany był na mieście w godzinach pracy afera, nieważne, że na zwolnieniu lekarskim

Piekielność? Frustracje?

nauka zdalna

Skomentuj (17) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 110 (120)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…