Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#87404

~developer ·
| Do ulubionych
Na podstawie historii 87388, 2 szybkie historie z własnego podwórka.

1. Pojechałem odwiedzić znajomego. Kupił mieszkanie w nowym bloku około rok temu. Jak wyjeżdżałem z parkingu, to powtarzał mi: "Tylko nie przejeżdżaj przez bramę zanim nie otworzy się do końca, bo może się zaciąć".

Dowiedziałem się później od niego, iż deweloper zakupił jakiś najtańszy szajs, jeśli chodzi o automatykę do bramy. Coś, co może sprawdziłoby się w domu jednorodzinnym, a nie w bloku z kilkudziesięcioma mieszkaniami i miejscami parkingowymi, przez co teraz są problemy z tą bramą.

2. Pracuję w firmie transportowej jako spedytor. Wziąłem raz załadunek rur z innego miasta w Polsce do naszego rodzinnego miasta (w sensie tego, gdzie jest moja firma).

Kierowca zajechał na załadunek koło południa jednego dnia, a wyjechał rankiem drugiego dnia. W międzyczasie telefony, wyjaśnianie czemu go nie ładują.

Po przyjeździe na bazę kierowca mówi mi: "Wiesz czemu tak długo zeszło? Bo te rury, co ładowałem, to leżały gdzieś w najdalszym kącie placu i musieli je "odkopać".
Pordzewiałe, trawa już na nich rosła. A widziałeś na GPS, gdzie ja to przywiozłem? Na budowę bloku przy ul. Piekielnej, tam co "Nazwa Dewelopera" buduje teraz. Kurka wodna, ja współczuję tym ludziom, którzy tam mieszkania kupią!"

Także oszczędzanie przez dewelopera na czym się da, to już chyba chleb powszedni.

budowa

Skomentuj (4) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 118 (132)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…