Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#87423

(PW) ·
| Do ulubionych
Jestem motorniczym.

Bilans dzisiejszej, dziewięciogodzinnej, niedzielnej (czyli, przynajmniej w teorii, spokojniejszej) zmiany:

- Setki, dosłownie setki ludzi przechodzących/przejeżdżających na czerwonym świetle bądź w miejscu niedozwolonym. Często bez chociażby rozejrzenia się dookoła. Co gorsza - także rodzice z dziećmi - bo po co uczyć bezpiecznych zachowań na drodze?

- Przynajmniej kilkanaście przypadków omijania na przejściu dla pieszych, w tym dwa szczególnie groźne

- Mnóstwo przypadków przejeżdżania z ogromną prędkością przy obsługiwanym przeze mnie przystanku na jezdni,

- Parę aut zaparkowanych na torowisku

- Auto zaparkowane na pętli - właściciel auta ze wzrokiem tęskniącym za rozumem chyba nie do końca wiedział, dlaczego w ogóle dzwonię na niego

- Pani w SUV-ie, która utknęła na środku skrzyżowania na co najmniej 3 minuty, bo nie potrafiła z tego skrzyżowania zjechać

- Wymuszanie pierwszeństwa przejazdu - tyle tego było, że nawet nie próbowałam liczyć

- Trzy prawie kolizje, gdzie do zderzenia brakowało naprawdę paru sekund bądź centymetrów

- I jeden kierowca-gapa, który zapragnął poczuć, jak to jest być tramwajarzem i wjechał na torowisko, zamiast na swój pas ruchu.

Skomentuj (10) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 87 (97)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…