Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#87426

(PW) ·
| Do ulubionych
W moim rejonie o pracę dosyć trudno. Zwłaszcza teraz. Udało mi się dostać umowę na okres próbny w sklepie przy niewielkiej cukierni.

Brzmi fajnie, co?

Niestety kończy się ona ostatniego listopada. Szefowa zapewniała mnie, że zostanie ona przedłużona.
Dzisiaj wezwała mnie do siebie. Dlaczego? Otóż klientka wysłała jej zdjęcie ciastka z naszego sklepu w którym był włos.
Choruję na łysienie plackowate więc pewnie to mój! Nawet pokazała mi tą nieszczęsną fotografię na swoim ajfonie.
Z racji niedopełnienia obowiązków i "ściągnięcia" sanepidu umowa nie zostanie mi przedłużona.

Po pierwsze: Włos wpadł zapewne w trakcie wykonywania ciasteczek, bo znajdował się w środku masy. Przypomnę, że ja wypiekami się nie zajmowałam. Sprzedawałam je tylko.

Po drugie: Włos był jasny i kręcony. Ja kłaki mam proste i ciemne.

Po trzecie : Włosy w pracy mam zawsze upięte w kok, pospinane wsuwkami i popsikane lakierem.

Fajnie że szefowa zamiast po ludzku powiedzieć, że nasza współpraca nie będzie kontynuowana to robi takie cyrki.

Cukiernia

Skomentuj (5) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 132 (142)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…