Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#87532

~shopperka ·
| Do ulubionych
Naprawdę chciałam wspierać polskie marki, mniejsze biznesy, lokalne firmy ciuchowe. Rzecz w tym, że wcale mi tego nie ułatwiają, podczas gdy sieciówki (póki co!) w poniższych kwestiach nigdy mnie nie zawiodły.

Złapałam okazję. Zamówiłam spódnicę, której krój był bardzo wyjątkowy, a która podobała mi się od dawna, widząc więc zniżkę - pokusiłam się. Po odebraniu paczki okazało się, że przysłano mi zły rozmiar. Okej, zdarza się, rozumiem. Odesłałam przedmiot, chociaż mieszkam na kompletnych obrzeżach, a wycieczka na pocztę wiązała się z poświeceniem większej części dnia. Na pewno zmotywowało mnie to jednak do dokończenia prawa jazdy... Odesłałam, szybko wysłano rzecz ponownie i, cóż, ZNÓW był to zły rozmiar. Poczułam się zniechęcona i poprosiłam o zwrot pieniędzy zamiast trzeciej próby. Na szczęście szybko poszło, ale niechęć została, a kolejna wycieczka na pocztę = zmarnowany czas. Na dodatek zwrotu za jedną wysyłkę nie dostałam, ale już nie chciało mi się ciągnąć tej sprawy.

Sytuacja druga ciągnie się od końca listopada i pewnie prędko się nie skończy. Tu marka bardziej znana, ale w porównaniu do pierwszej - kontakt jakby to był przydrożny sklepik w Pipidówce Dolnej, gdzie internet łapie raz dziennie na dziesięć minut o trzynastej. Zamówiłam przedmiot po bardzo okazyjnej cenie, wysłany bardzo szybko. Pomijam, że inpost zgubił mi paczkę, nie wina sklepu, udało się ją otrzymać akurat przed Mikołajkami. No nie. W paczce był zły przedmiot. Ponad tydzień trwało dobijanie się na mail sklepu (telefonu nie podali), aby dostać informację, że przepraszają, mam odesłać, wyślą poprawną. Byłoby miło, gdyby się tak stało. Zamiast tego paczka wysłana na ich magazyn została AWIZOWANA! Minął tydzień od jej wysłania, kilka maili napisanych, żadnego kontaktu. Zamrożenie, w formie nieotrzymanej rzeczy, dwustu złotych przed Świętami, to nic przyjemnego, ale najwidoczniej firmy to nie interesuje. Rozważam dalsze kroki i pociągnięcie sprawy wyżej, ale naprawdę wolałabym tego uniknąć.

I ja wiem, że w sieciówkach też zdarzają się błędy, ale zamawiam naprawdę wiele rzeczy i nigdy ich nie doświadczyłam. Z kolei dwie powyższe sytuacje mocno mnie do kupowania od mniejszych firm zniechęciły.

Skomentuj (12) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 121 (139)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…