Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#87542

(PW) ·
| Do ulubionych
Jak byłem na studiach to spotykałem się z dziewczyną, która chodziła do ostatniej klasy liceum. Po jakimś czasie dowiedziałem się, że mnie zdradza. Po skonfrontowaniu powiedziała mi, że jestem człowiekiem bez przyszłości i nie mam nic (studiowałem i mieszkałem z rodzicami), a on ma pracę i mieszkanie. Zabolały mnie te słowa. Rozstaliśmy się oczywiście i z czasem zapomniałem o sprawie.

Minęło kilka lat, skończyłem studia, znalazłem dobrze płatną pracę w zawodzie (finanse/bankowość) w korpo i sobie żyłem. Kupiłem mieszkanie na kredyt, używany samochód, praca w biurze pon-pt, no zwykła klasa średnia.

Któregoś dnia Facebook pokazał mi jakiegoś posta mojej byłej, przypomniałem sobie i postanowiłem sprawdzić co u niej. Okazało się, że jest cały czas z tamtym kolesiem, mają dwójkę dzieci i żyją w jakiejś norze w slumsach. Ze zdjęć biła bieda (500+ wtedy nie było) i patologia. On pato, dzieci pato, ona też już się zrobiła pato i zbrzydła. Napisałem do niej:
- O, widzę że przyszłość na poziomie sobie ogarnęłaś. Nie to co ja...

W odpowiedzi dostałem wiązankę bluzgów i gróźb, po czym mnie zablokowała.

Śmiałem się do monitora przez kilka minut.

przyszłość

Skomentuj (33) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 274 (304)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…