Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#87573

(PW) ·
| Do ulubionych
Piekielni sąsiedzi.

W dużym skrócie. Mieszkanie nade mną zmieniało właścicieli. Nowy nabywca zrobił remont po taniości. Z kuchni zrobił sypialnię, a tam gdzie był salon doprowadził wodę i zrobił kuchnię z salonem.

Następnie owe mieszkanie zostało wynajęte kolejnym lokatorom. W tym czasie dwa razy moje mieszkanie zostało zalane, ale to szczegół. Podejrzewam, że wykonany remont to była samowolka budowlana bez zgody spółdzielni, a skuta podłoga pod rurki odpływowe oraz brak maty izolacyjnej spowodowała, że nie ma izolacji akustycznej.

W ostatnich miesiącach wróciłem do swojego mieszkania. Pojawili się nowi lokatorzy z góry, nic nowego. Jednak hałas, który się rozprowadza po mieszkaniu jest nie do wytrzymania tzn np. odgłos biegającego psa słychać jakby to owczarek kaukaski orał podłogę długimi pazurami mimo iż jest to jakiś ratlerek.

Odgłosy chodzenia po podłodze słychać jakby 100kg żywej wagi chodziło na piętach, odgłosy przesuwanych krzeseł i stolików to jakby komody dębowe były przesuwane, a nie mebelki made in Ikea. I tak przez większą część dnia...

W dobie Coronaświrusa i pracy zdalnej to jest dramat. Jak w takich warunkach żyć? Proszę o mądre porady:). Wrzucam małą próbkę tylko z dzisiaj jak fajnie cichutko mam w swoim mieszkaniu, próbując się nad czymś skupić.

Próbka zabawy piesków (normalnie był jeden, teraz są dwa!?). Na mierniku dB wyszło max. 55dB w pokoju:

ODSŁUCHAJ:

https://www.szybkiplik.pl/j3E5Ak4kY3

lub Mediafire, tutaj udostępniłem więcej "rewelacji":

https://www.mediafire.com/folder/bd3fex7ko1pki/Music

Czy dźwięki od Waszych sąsiadów też da się nagrać z Waszego mieszkania!?

Skomentuj (24) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 193 (219)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…