Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#87583

(PW) ·
| Do ulubionych
Jestem kierowcą tzw. "tira"

Dziś o kłótni z pracodawcą.

Jeździłem na wywrotce w pewnej firmie. Czwartek, godziny popołudniowe, kolega dostaje polecenia, żeby pojechać do Niemiec po towar. Ma się załadować, wrócić do Polski w okolice Piły, żeby rozładować i zjechać na bazę. Kolega odmawia, bo informował spedytora o błędzie w czasie pracy (odpoczynek dzienny wykonany przez pomyłkę na "młotkach", zamiast na "łóżku", choć kolega był pewny, ze wciskał opcje "łóżko") i prosił, żeby przez miesiąc go nie posyłać na Niemcy (obawa przed kontrola i kara).

Spedytor się wkurza i ponownie nakazuje mu jechać. Kierowca twierdzi, że pojedzie, ale jeśli dostanie służbowego sms'a, że firma opłaci mu karę. Po 30 minutach telefon od spedytora. Okazuje się, że dzwoni sam właściciel firmy i nakazuje koledze jechać na Niemcy oraz, że opłaci mu karę. Kolega prosi ponownie o sms'a. Nie, nie dostanie sms'a więc odmawia wyjazdu. Szef zagroził zwolnieniem dyscyplinarnym ze skutkiem natychmiastowym. Kolega wybrał opcje wypowiedzenia.

Wkurzył się, zostawił auto 500 km od bazy i wrócił do domu pociągiem. 2 dni później otrzymuję od niego prośbę wystąpienia jako świadek z pozwie, ponieważ pracodawca nakłamał w zwolnieniu, a kierowca miał na to dowody i postanowił walczyć o odszkodowanie. Zgadzam się, ponieważ i tak byłem już na okresie wypowiedzenia w tej firmie. Dowiedziałem się również, że razem z kolegą w ramach protestu, wypowiedzenie złożyło 15 kierowców.

Pracodawca w sadzie przegrał. Dla pieniędzy stracił w jednym momencie 16 kierowców, zyskał 25 negatywnych opinii w internecie, a w przeciągu następnego miesiąca zwolniło się kolejnych 10 kierowców.

Ciekawi mnie czy warto mu było tracić pracowników, którzy w imię solidarności złożyli wypowiedzenia mając w tej firmie po 8-12 lat stażu pracy?

pracodawca konflikt tir praca

Skomentuj (12) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 163 (181)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…