Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#87929

(PW) ·
| Do ulubionych
Mam nieco podobną historię co Marljena, w temacie przywłaszczania windy.

Mam psa, staruszka, który ma problemy ze stawami, w związku z czym absolutnie nie może chodzić po schodach. Waży niecałe 40 kilogramów, więc nie jestem w stanie nosić go 3 razy dziennie w tą i z powrotem na czwarte piętro. Pozostaje jedyna opcja - winda.

Niestety, przeszkadza to sąsiadce z siódmego piętra, właścicielce kota. Wystosowała do mnie żądanie, by z psem hopsać po schodach, gdyż jej kot wyczuwa zapach psa w windzie i nie chce nią jeździć ze stresu. Odparłam, że winda jest dla wszystkich mieszkańców i nie widzę powodu, dla którego miałabym jej nie używać, z psem czy bez.

- Więc pani nie interesuje, że biedny kotek się stresuje i że mamy z nim problem?!
- No nie, szczerze mówiąc. Wszyscy mają prawo korzystać z windy.
- Ale my tu zamieszkaliśmy pierwsi, mamy więc większe prawo!

Skomentuj (7) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 207 (217)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…