Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#88010

(PW) ·
| Do ulubionych
Krótka historia o bezmyślności.

Mój partner pracuje w butiku jednej z lokalnych sieci komórkowych. Nie jest to najlepszy okres dla niego, bo po śmierci dwóch dalszych członków rodziny i znajomego w naszym wieku, który był okazem zdrowia, panicznie boi się wirusa. Niestety, lockdown lockdownem, ale butiki sieci komórkowych mogą być otwarte, na co zezwolił tutejszy rząd.
Partner przestrzega wszystkich zasad higieny, dystansu społecznego itd. Czasami nawet przesadza, moim zdaniem, ale nie będę się kłócić, niech robi, co chce. Np. odmawia ucałowania swojej mamy na powitanie, mimo że ta ma regularnie robione testy, bo pracuje w szkole. Ze mną już takiego problemu nie ma, bo pracuję zdalnie i od zawsze trzymałam ludzi na dystans.

Jakiś czas temu, to jednak nie Covid prawie go wykończył, a zawał serca.
Pewnego dnia, do butiku zawitał klient, który chciał zwrócić sprzęt po wymianie (modem, dekoder i inne kable). Klient, podczas całej procedury zdania sprzętu i rozmowy z moim partnerem, trochę pokasływał, a że ten ostatni jest dosyć jowialny, to na pożegnanie rzucił do klienta: „No to teraz syropek i do łóżka!”
Klient mu na to, że „tak w sumie to on ma Covida i jest na kwarantannie, no ale musiał oddać sprzęt”.

Nie muszę chyba mówić, że ta odpowiedź zwaliła mojego partnera z nóg?
Kiedy otrząsnął się z pierwszego szoku, zadzwonił do klienta żeby się upewnić czy to aby na pewno nie był żart. Klient ze stoickim spokojem potwierdził, że jest chory na Covid i nie powinien wychodzić z domu.

Oczywiście, potem nastąpiła izolacja, testy, zwolnienie lekarskie, żeby nie utracić całości wynagrodzenia za nieobecność w pracy i tak dalej... Na szczęście, skończyło się na strachu.
Zastanawialiśmy też czy nie da się tego gdzieś zgłosić, ale szybko okazało się, że nie. Co więcej, dowiedzieliśmy się, że osoby przebywające na kwarantannie mogą wyjść z domu po szybkie zakupy pierwszej potrzeby. Tylko czy oddanie sprzętu, a co za tym idzie, narażanie innych ludzi na zakażenie - bo jednak procedura trochę czasu zajmuje i w tym czasie jest się dosyć blisko drugiej osoby - było naprawdę pierwszą potrzebą?

Covid

Skomentuj (29) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 142 (160)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…