Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#88139

~zirytowany ·
| Do ulubionych
Albert Einstein powiedział: "Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów.". Te słowa przypominają mi się rok rocznie latem, jak widzę na portalach internetowych nagłówki w stylu: "Jak zobaczył ceny gofrów w Juracie, to zdefekował na miejscu!", "Taki rachunek dostali za obiad w nadmorskim kurorcie. Te ceny wy***bią Was z butów!".

Co roku narzekanie jaka to drożyzna jest nad polskim morzem, i co roku tłumy. Wynajmuje się każda, nawet najbardziej obskurna kwatera. Każda smażalnia ryb, nawet taka o wątpliwej reputacji, w porze obiadowej ma zajęte wszystkie stoliki. I skąd to zdziwienie, że ceny są takie, a nie inne? Cenę kształtuje rynek. Skoro jest kolejka chętnych do gofrów po 16 złotych, to czemu ktoś miałby je sprzedawać po 12? Gdyby nie było chętnych, to sukcesywnie musieli by zmniejszać ceny, aż doszły by one do optymalnego pułapu. No ale po co to robić, skoro "polaczki" i tak przyjadą, zapłacą, zjedzą (i to każde gunwo). I co to kogoś obchodzi, że potem będą płakać w oba rękawy?

Dla mnie sprawa jest prosta - nie stać Cię, albo uważasz, że cena jest nieadekwatna do tego, co otrzymujesz? To po co się tam pchasz? Żeby potem płakać nad swoją głupotą? Czy może żeby wrzucić fotki na fb i insta, i pochwalić się przed znajomymi, że nie jesteś gorszy, bo też byłeś w Trójmieście na wczasach?

Skomentuj (13) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 205 (221)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…