Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#88309

~silverhand ·
| Do ulubionych
Plac zabaw pośrodku blokowiska. Syn się buja na huśtawce, a ja stoję obok. Nagle za huśtawką przebiegła dziewczynka, akurat w takim momencie, że wracająca huśtawka walnęła ją tak, że odleciała na dobry metr. Nie było szans zareagować na czas. Momentalnie pojawiła się jej matka, znam ją z widzenia, taka wyniosła paniusia z bloku obok. Zamiast sprawdzić co z dzieckiem, wyskoczyła do mojego syna z ryjem, że co on robi i żeby uważał.

Mówię:
- To pani powinna uważać i pilnować dziecka, bo przebieganie za bujającą się huśtawką nie jest bezpieczne.
- Ty [sterta wyzwisk] zaraz zadzwonię na policję.
- Dobry pomysł, tu są kamery to będą mogli zobaczyć jak pilnujesz dziecka. To co, dzwonimy?

Obrzuciła mnie kolejną serią wyzwisk, po czym dopiero zajęła się córką.

Ale dziewczynka dzielna, bo nawet nie zapłakała.

patologia

Skomentuj (6) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 149 (149)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…